Mrówki

Gdy poranne promienie słońca ogrzały wilgotną ziemię ogrodu, pod jej powierzchnią wszystko już dawno zbudziło się do życia. Wąskie tunele drżały od tysięcy drobnych odnóży, robotnice mijały się w pośpiechu, niosąc fragmenty liści, nasiona i martwe owady większe od nich samych. Głęboko w sercu mrowiska czuwała królowa, w ciszy, składając kolejne jaja, od których zależała przyszłość całej kolonii.
Na powierzchni ogród wydawał się spokojny. Krople rosy błyszczały na źdźbłach trawy, wiatr leniwie tylko poruszał liśćmi, a między kamieniami panowała całkowita cisza. Mrówki wiedziały jednak, że to tylko pozory. Za każdym zakrętem mogło czaić się zagrożenie - pająki ukryte pod liśćmi, drapieżne chrząszcze, obce kolonie gotowe zażarcie walczyć o każdy skrawek terenu i pożywienie.
Zwiadowcy ruszyli pierwsi. Ostrożnie zostawiali na ziemi ślady feromonów, wyznaczając bezpieczne ścieżki dla reszty kolonii. Za nimi podążały zbieraczki, gotowe wykorzystać każdą okazję do zdobycia cennych zasobów. W tym samym czasie pod ziemią trwała nieustanna rozbudowa mrowiska. Nowe komnaty powstawały jedna po drugiej, larwy dojrzewały, a młode robotnice przygotowywały się do swoich pierwszych zadań.
Ktoś musiał pokierować całym tym bałaganem i każda decyzja miała tu znaczenie. Czy wysłać więcej mrówek do eksploracji nieznanych terenów? Czy skupić się na rozwoju kolonii i zabezpieczeniu zapasów? A może zaryzykować starcie z groźnym przeciwnikiem, by zdobyć przewagę nad innymi mrowiskami? W świecie mrówek nie ma miejsca na litość ani czasu na odpoczynek. Jest tylko praca, instynkt i walka o przetrwanie. Kolonie rosną, ewoluują i toczą cichą wojnę tuż pod stopami nieświadomych ludzi.
Przedsprzedaż gry planszowej Mrówki wystartowała. Premiera planowana jest na czerwiec 2026.
