Nemesis: Odwet

Misja była prosta, a przynajmniej taka miałą być w teorii. Oddział desantowy ląduje w opuszczonej bazie opanowanej przez intruzów. Brak planów pomieszczeń, brak danych wywiadowczych, tylko jeden cel: odnaleźć gniazdo i zlikwidować królową. Każdy krok w głąb kompleksu to jednak jak stąpanie po polu minowym, wielka niewiadoma, która jak w rosyjskiej ruletce może skończyć się na dwa sposoby... Za kolejnymi drzwiami może czekać przydatny sprzęt… albo śmiertelne zagrożenie.
Tak właśnie wygląda rozgrywka w Nemesis: Odwet – pełna napięcia eksploracja, desperacka walka o przetrwanie i decyzje podejmowane pod presją czasu. Gracze przemierzają nieznaną bazę, walczą z intruzami, gaszą pożary, naprawiają systemy i zbierają zasoby, które mogą uratować im życie. Problem w tym, że nie zawsze wszyscy mają ten sam cel i nigdy nie wiesz, czy ktoś właśnie nie szykuje się, by zamknąć za tobą śluzę...
Inaczej niż w poprzednich częściach gry, teraz jesteście przygotowani na zagrożenie, które czyha w mrocznych korytarzach, ale nauczeni doświadczeniem, dobrze wiemy, że sytuacja bardzo lubi wymykać się spod kontroli, a wszelkie przygowania i plany biorą szybko w łeb, gdy są w sprawę zamieszani Obcy.
Jedynym ratunkiem często okazuje się uruchomienie samodestrukcji i desperacka ucieczka promem ratunkowym. Ale nawet wtedy nie mamy gwarancji zwycięstwa – bo w świecie Nemesis największe zagrożenie może już być na pokładzie.
Każda partia tworzy własną, filmową historię pełną napięcia, zwrotów akcji i dramatycznych decyzji. I właśnie dlatego Nemesis: Odwet to gra, po której zawsze zostaje jedna myśl: "Następnym razem może się wreszcie uda".
Przedsprzedaż polskiej edycji gry Nemesis: Odwet wystartowała. Premiera planowana jest na kwiecień tego roku.
