• Przechowalnia 0
  • Znajdziesz nas:


    facebook
    Współpracujemy z:
    Detektyw: Kryminalna Gra Planszowa
    Cena: 114,90 zł
    od RaV Data dodania: 08 grudzień 2018

    RECENZJA NIE ZAWIERA SPOILERÓW

    Gry planszowe nie od dziś nawiązują do literatury o czym mogliśmy się przekonać grając w Robinsona, Świat Dysku czy gry w uniwersum książek George’a R. R. Martina. Jednak w przypadku gry Detektyw: Kryminalna Gra Planszowa od razu możemy się spodziewać, że jest to nawiązanie do książek kryminalnych, lecz bohaterami będziemy my sami. Jest to gra kooperacyjna, w której gracze wcielają się w śledczych, żyjących w czasach współczesnych, chcących rozwikłać zagadki postawione przez przełożonych. Grę wydaje Portal Games, autorem jest Ignacy Trzewiczek, natomiast za scenariusze do spraw zawartych w grze odpowiadają Przemysław Rymer oraz Jakub Łapot.

    WYKONANIE

    Zacznę od pudełka, które w mojej opinii spełnia założenia, które postawili sobie twórcy – okładka wygląda w zupełności jak okładka książki kryminalnej. Nie zdradza praktycznie nic, wygląda jak zdjęcie rzeczywistego miejsca, dając sygnał, że akcja toczy się „tu i teraz”.
    W pudełku otrzymujemy instrukcję, kartę spraw, 5 talii spraw, 5 kart postaci, planszę (w zasadzie planszetkę), żetony (umiejętności, postaci i specjalne) oraz drewniane znaczniki. Wszystkie elementy wysokiej jakości, bez żadnych błędów.
    W egzemplarzu zamówionym w przedsprzedaży można było otrzymać dodatkowo matę, zdjęcia postaci występujących w grze, plastikowe identyfikatory kart postaci, dodatkową 6. kartę postaci, 6. sprawę w formie liku PDF do pobrania ze strony internetowej, drewniane znaczniki postaci oraz specjalne.
    Elementem, który nie występuje w pudełku, jednak jest nieodłączną częścią gry jest strona internetowa Bazy Antares – baza danych organizacji, dla której grace pracują jako tytułowi detektywi. W bazie występują informacje m.in. o osobach, przesłuchania, porównywarkę sygnatur oraz końcowo po każdej sprawie trzeba będzie wypełnić raport końcowy.

    ZASADY

    W instrukcji wszystkie zasady są dokładnie opisane, dodatkową pomocą jest FAQ na stronie Bazy Antares. Pewną zagadką pozostaje porównywanie sygnatur. Jednak przy pierwszym wprowadzeniu widzimy, że są to dane, które zostały uproszczone do liter oraz cyfr by łatwiej graczom było porównać np. odciski z miejsca z zbrodni z tymi, które są już w bazie.
    Jest to pierwsza instrukcja ze wskazówkami dla graczy, z którą miałem do czynienia. Jednak w przypadku gry Detektyw jest to świetny pomysł, ponieważ grając jeden raz w grę, lepiej odpowiednio się do rozgrywki przygotować, by nie popsuć sobie zabawy.
    Same zasady są wręcz banalne – na początku każdej sprawy gracze otrzymują dane startowe i ewentualne tropy, za którymi można podążać (poprzez numery kart, które są podane). Każdy z graczy wybiera postać, niewykorzystane postaci są konsultantami. Każda postać i konsultant otrzymuje odpowiednie żetony umiejętności. Należy również zalogować się na stronie Antares, przygotować, kartki i długopis/ołówek do robienia notatek. Będą niezwykle ważne, ponieważ wszystkie sprawy są połączone fabułą w jedną kampanię. Po przygotowaniu planszy i talii spraw można przystąpić do rozgrywki.
    Gracze w trakcie rozgrywki muszą decydować, za którym tropem podążać, a który może być tylko stratą czasu. Każda karta ma przypisane miejsce, które jest znane oraz czas, który jest pewną zagadką, jednak intuicyjnie można oszacować ile czasu może trwać dana czynność. Czas jest ograniczony, różny dla każdej sprawy. Istnieje możliwość korzystania z nadgodzin w ciągu każdego dnia, jednak powoduje to zaniżenie wyniku końcowego.
    Dodatkowo, niektóre karty tropów, będą miały możliwość dokładnego sprawdzenia za co trzeba będzie zapłacić np. żetonami umiejętności. Dokładnego sprawdzenia można dokonać tylko w momencie odczytania karty (wyjątkiem jest użycie zdolności jednej z kart postaci). Należy również mieć na uwadze fakt, iż nie uda się sprawdzić wszystkich kart tropów – kart 35 natomiast czasu zwykle starcza na 20-25.
    W trakcie rozgrywki mogą pojawiać się specjalne oznaczenia nakazujące wprowadzenie danych do bazy Antares bądź sprawdzenia w internecie. Przy znalezionych przedmiotach, mogą występować sygnatury do wpisania w bazę – jest to ciąg 12 znaków, który jest przypisany do DNA, próbek krwi czy śladów materiałowych. Zdarza się, że sygnatury są niepełne – by ułatwić graczom porównanie danych tego rodzaju. Zadaniem graczy w tym wypadku jest porównanie liter i cyfr pomiędzy dwiema różnymi sygnaturami.
    Każdą sprawę kończy raport, w którym gracze odpowiadają na pytanie odnośnie uzyskanych danych oraz wniosków, które wyciągnęli w trakcie rozgrywki. W grze w większości przypadków nie ma kart, które odpowiadają wprost na pytania, wszystko zależy więc od pracy śledczych.

    WRAŻENIA

    Gra Detektyw już po pierwszych zapowiedziach wylądowała na mojej liście życzeń. W dobie gier jednorazowych, pomysł gry kryminalnej trafił idealnie w mój gust. Bardzo ważny przy grze jest świeży umysł i pełne skupienie. Uwagi zawarte w instrukcji brzmią trochę jak „Wujek Dobra Rada”, jednak są jak najbardziej słuszne. Do gry usiądziemy prawdopodobnie 5 razy, więc jeżeli potraktujemy rozgrywkę na luzie, możemy sobie zepsuć 20% zabawy.
    Grałem w składzie dwuosobowym i już od pierwszego zderzenia z grą można było czuć kryminalny klimat, gdzie naszym zadaniem będzie rozwiązanie sprawy otrzymanej od przełożonych. Wprowadzenie z księgi spraw świetnie nakreśliło obraz zadania, które przed nami zostało postawione. Sprawy łączą się ze sobą w jedną historię, jednocześnie, każda ze spraw jest inna i prezentuje jakie są możliwości projektu pod tytułem Detektyw. Proces testów przez autorów nie został przespany, bowiem do wniosków pozwalających rozwikłać zagadkę prowadzi więcej niż jedna droga. Opisy na kartach są szczegółowe co dla niektórych być może wydaje się zbędne. Jednak to one mogą z jednej strony uśpić naszą czujność, a z drugiej dostarczyć pojedynczej, drobnej informacji, która połączy wszystkie porozkładane puzzle w całość. Odpowiednia koncentracja niejednokrotnie okazała się kluczem do zwycięstwa, ponieważ w grze zdarzają się momenty, gdzie mamy długą listę tropów, a niewielką ilość czasu. Musimy wtedy przeanalizować czy tropy, które są podane mogą dostarczyć informacji już posiadanych, a które uzupełnią luki w naszej teorii.
    Przy wrażeniach nie sposób nie wspomnieć o stronie, czyli bazie Antares, stworzonej na wzór strony policji. Autor wykorzystanie tego elementu oraz możliwość korzystania z danych m.in. z internetu określa mianem „rozbicia czwartej ściany”, gdzie gracze wychodzą ponad to, co się dzieje nad stołem. Jest to majstersztyk i coś co wyróżnia grę Detektyw od innych tytułów, które są obecnie na rynku. Dodaje klimatu i sprawia, że gracze „wchodzą” w rolę śledczych , mogąc sprawdzać bazy danych. Jak dla mnie jest to faworyt do nagrody Golden Geek w kategorii za najbardziej innowacyjną grę roku 2018, a może i w innych kategoriach (Golden Geek - plebiscyt graczy z całego świata, jedna z najważaniejszych nagród planszowych).

    DODATKI

    Nie jest tajemnicą, że gra Detektyw jest projektem, który będzie rozwijany przez dodatki (tak jak np. T.I.M.E. Stories). Na dzień dzisiejszy gra doczekała się dodatku w postaci sprawy 6., której autorką scenariusza jest Merry Nowak-Trzewiczek. W pierwszym kwartale ma się ukazać dodatek L.A. Crime, przenoszący graczy do lat 80. Autorem scenariusza jest Mateusz Zaród. W dodatku do gry będą do rozwiązania trzy sprawy, które również będzie łączyć wspólna fabuła. Z pewnością to początek dodatków, którymi, mam nadzieję, Wydawca nas zasypie.

    PODSUMOWANIE

    Detektyw jest grą, która na długo zagości w moim domu. Nie ma co ukrywać, że regrywalność tej gry nie istnieje, jednak dodatki, o których wspomniałem trafiają u mnie na listę pozycji obowiązkowych. Przypomina mi to czytanie książek, jednak w tym przypadku jest historia, której jesteśmy uczestnikami. Ze względu na prostotę zasad, mogę Detektywa polecić każdemu, w szczególności dla osób, które lubią książki i filmy kryminalne. Trzeba mieć jednak na uwadze to, że jest to zabawa dość długa jak na grę planszową – pojedyncza sprawa trwa ok. 2-3 godzin. Jeżeli szukacie tytułu, który poprowadzi Was za rękę, to lepiej sobie odpuśćcie Detekywa, gra wymaga skupienia i analizy poznanych faktów. W grze zdarzyły się drobne błędy w tekście, jednak nie wpływają one na fabułę i rozwiązanie spraw.
    Trzeba oddać Twórcom wykonanie wspaniałej roboty i życzyć wielu sukcesów oraz dalszych, świetnych pomysłów w tworzeniu dodatków. Śmiało zatem długopisy i notatniki w dłoń – trzeba ustalić kto jest winny zbrodni!Ocena: 5/5

    Akceptuję
    Na stronie sklepu internetowego dragoneye.pl są stosowane pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszym regulaminie.