English
  • Przechowalnia 0
  • Strona głównaGRY PLANSZOWEStrategiczne/EkonomiczneCatan (Osadnicy z Catanu) - gra planszowa

    Catan (Osadnicy z Catanu) - gra planszowa

    124,90 zł

    Cena producenta: 119.90

    Producent: Galakta
    Kod: 50
    Wysyłka:24 godziny
    Sprawdź koszty wysyłki

    Koszty dostawy tego produktu

    Ilość:szt.

    Catan oczekuje na kolonizację!

    Jako nowi osadnicy na tej dziewiczej wyspie, będziecie zakładać osady, budować drogi i rozwijać infrastrukturę rywalizując ze sobą o graniczące tereny, które przynosić będą dodatkowe surowce, takie jak drewno, kamień czy glinę. Dostęp do morza i porty zapewnią świetne warunki do wymiany handlowej, rozrastające się osady zamienią się w miasta, które zwiększą wasze dochody, dzięki rycerzom, którzy przyłączą się do waszej sprawy będziecie mogli grabić sąsiadów. Uważajcie jednak na złodzieja, który tylko czyha na wasz skrzętnie gromadzony dobytek.

    Catan, to nowa, ulepszona wersja gry planszowej Osadnicy z Catanu, która zdobyła rzesze wiernych fanów na całym świecie i sprzedała się do tej pory w milionach egzemplarzy. To świetna gra ekonomiczna, dzięki której najmłodsi poznają zasady popytu i podaży oraz opłacalność inwestowania w rozwój, a starsi będą się doskonale bawić tworząc swoje małe imperium dzięki sprytowi, przebiegłości, umiejętnościom negocjacji, oraz odrobinie szczęścia.

    Najnowsza wersja gry Catan zawiera piękne plastikowe komponenty przedstawiające osady, drogi, miasta, które doskonale komponują się z przyjemnie zilustrowaną planszą.

    Dla kogo jest gra planszowa Catan?
    Dla wszystkich, których znudziły już najprostsze gry pokroju Monopoly, ma dosyć całkowitej losowości w rozgrywce i chciałby mieć większy wpływ na swoje działania. Owszem, Catan potrafi być losowy, ale też wiele zależy tu od decyzji graczy i sprytna, przemyślana rozbudowa swojego królestwa, umiejętności negocjacji oraz ukrywania swoich intencji częściej decydują o wygranej niż udane rzuty kością. 

    Jak wygląda rozgrywka w grze Catan?
    Gracze przejmują kontrolę nad jedną z frakcji, które toczyć będą wyścig o wpływy na wyspie, której każde pole jest odpowiednio ponumerowane. Turę każdego gracza rozpoczyna rzut kośćmi - decyduje on z jakich pól pobierane są w tej chwili surowce - sprytne rozwiązanie, gdyż zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa niektóre numery wypadają częściej niż inne - warto więc budować swoje osady w miejscach, w których jest większa szansa na zebranie zasobów. Drugą czynnością jaką wykonujemy podczas swojej tury to budowa i tutaj właśnie decydujemy jak nasze królestwo będzie się rozwijać - możemy stawiać wioski, rozbudowywać je w miasta, budować drogi, kupować specjalne karty, wśród których znajdują się rycerze lub budynki dające nam dodatkowe punkty. Podczas rozgrywki możemy blokować naszych przeciwników, tak aby nie mogli rozwijać się w danym kierunku, przejmować strategiczne porty, gdzie wymiana określonych surowców z bankiem kosztuje nas mniej niż zazwyczaj, a dzięki kartom rycerzy możemy przemieszać pionek złodzieja, który zabiera innym graczom zasoby. Możemy także wymieniać się z innymi graczami posiadanymi przez nas kartami zasobów. Jest to bardzo ważny element gry i przydaje się tutaj umiejętność negocjacji. Możliwości jest wiele, gracze często stają przed nie do końca oczywistymi wyborami, a rozgrywka ciągnie się aż do zdobycia przez jednego z graczy ustalonej liczby punktów. Punktujemy za wioski i miasta, które posiadamy, za dodatkowe budynki, które udało nam się zbudować oraz za najdłuższą drogę i największą armię rycerzy. 

    Opis gry w serwisie Boardgamegeek.com (j. angielski)

    UWAGA! Dodatki i rozszerzenia z drewnianymi elementami nie pasują do gry planszowej „Catan” w wersji z elementami plastikowymi!

    Pasujące koszulki na karty do gry Catan:
    Mini European (120szt.)

    Autor: Claus Teuber
    Liczba graczy: 3-4 osoby
    Wiek: od 10 lat
    Czas gry: około 45-60 minut
    Edycja: Polska

    Zawartość pudełka:
    ♦ 19 pól terenu
    ♦ 6 części ramowych
    ♦ 18 żetonów z liczbami
    ♦ 95 kart surowców
    ♦ 25 kart rozwoju
    ♦ 6 kart pomocy
    ♦ 96 pionków
    ♦ 1 złodziej
    ♦ 2 podstawki na karty
    ♦ 2 kostki
    ♦ 1 instrukcja
    ♦ 1 almanach

    Liczba opinii: 7

    Łukasz Majewski

    Data dodania: 10 October 2022

    Wchodzimy na terytorium gry LEGENDY. Do dzisiaj rozgrywane są turnieje w ten tytuł. Pomimo losowości. Pomimo braku jakiejś niesamowicie złożonej strategii. Ale może w tym tkwi sukces tego tytułu. W prostocie, szybkim progu wejścia, w łatwości zasad przy jednoczesnym rozgrzewaniu swoich zwojów mózgowych. I chociaż w moim odczuciu jest wiele znacznie lepszych tytułów na rynku to jedno trzeba przyznać: Legenda Catana nadal mocno się trzyma.

    Ocena: 4/5

    WitAnna

    Data dodania: 03 October 2022

    Catan to klasyk absolutny. Mechanika jest prosta, grę spokojnie ogarnie rozgarnięty 10latek. To doskonały wstęp do gier trudniejszych i bardziej rozbudowanych. Mamy tu dość dużą dawkę losowości, ale jeszcze na akceptowalnym poziomie, mamy budowanie planszy (a więc i ogromną regrywalność), mamy trochę kombinowania i odrobinę negatywnej interakcji. Zdecydowanie dla graczy, którzy już wiedzą co nieco o plaszówkach, ale jeszcze nie grali w "ciężkie" tytuły. Gra nie nadaje się na ambitne rozgrywki dla "starych wyjadaczy planszówkowych", ale na pewno na rodzinne pogranie jest strzałem w dziesiątkę.

    Ocena: 4/5

    Flora01

    Data dodania: 02 October 2022

    CATAN (OSADNICY Z CATANU) Klausa Teubera to gra zawierające mechaniki rzucania kośćmi i zarządzania ręką. Dodatkowo w grze występuje modularna plansza. Celem graczy jest zdobycie 10 punktów. Punkty zdobywamy poprzez używanie kart rozwoju, budowę dróg, miast i osad. Grę te polecam w szczególności początkującym graczom którzy lubią element losowości. Zaletami tej gry jest również grafika i wykonanie. Podsumowując gra jest warta swojej ceny. Flora01

    Ocena: 5/5

    Jakub Skóra

    Data dodania: 01 October 2022

    Osadnicy z Catanu, gra, która nie jest ciężka, posiada sporo losowości rzutem kośćmi, nutka planowania, ale zawsze ktoś może być szybszy w dążeniu do tego samego pola. Gra, która jest już powycierana... Gra, którą wygrałem kiedyś w turnieju ww.gry.. Dzięki niej poznałem moją aktualną Żonę i od ponad półtora roku mamy naszego wspaniałego Synka. ☺️Było to tak.. Zasiedliśmy przy stole, pierwszy raz w domu przy planszówce ze znajomymi. Wiadomo, śmiechy itp. Jak to bywa (chociaż ja szanuję gry i uważam) są napoje i przekąski, a to była moja pierwsza poważna gra, nie wiedziałem, że istnieją koszulki na karty (POLECAM!). W jednym momencie moja luba wylała pepsi na planszę.. Do dziś nie mam zielonego pojęcia skąd wyczarowała w sekund kilka ręcznik papierowy na tarasie prosto z kuchni.. Ale wyczarowała. Jak Ona mi wtedy zaimponowała... Do dziś podziwiam za tę akcję. :) P.S.: Grę posiadamy do dziś _ nie pozwoliła mi kupić nowego egzemplarza przez sentyment. ;) Także polecamy grę z czystym sumieniem, a nuż jako singiel uda Wam się poznać tą jedyną osobę na całe życie. :-) Poza tym jest to świetna gra na rozpoczęcie przygody z planszówkami. Łatwy próg wejścia i naprawdę dynamiczne ruchy, no chyba, że kest w grupie myśliciel (JA), który lubi dużo planować, ale wystarczy pstryczek w nochal i gra się płynniej. ;-) Pozdrawiam i polecam Chevilles

    Ocena: 5/5

    Maciej Mikołajski

    Data dodania: 26 November 2018

    W Osadników z Catanu pierwszy raz grałem na wyjeździe studenckim w 2011 albo 2012 roku. Był to niezwykle ciekawy egzemplarz – wykonany ręcznie z tektury i drewna oraz pomalowany farbkami przez dziewczynę mojego kolegi. Dla wielu z nas partia w tę chałupniczą planszówkę to była pierwsza prawdziwa rozgrywka w nowoczesną grę w ogóle. Po nużących rozgrywkach w Chińczyka, czy tytułach typu „snakes and ladders” (naszym celem jest dojście do mety, rzucamy kostką, przesuwamy się o określoną liczbę pól. Czasem trafiamy na drabinę, która skraca naszą drogę, czasem zaś jesteśmy zmuszeni się cofnąć), a nawet licznych partiach w Monopoly, Catan był prawdziwym objawieniem. Grając w tę niepozorną grę czuliśmy się tak, jakbyśmy właśnie przesiedli się z malucha do mercedesa, i choć dziś jasne jest, że istnieje wiele gier równie dobrych, albo nawet lepszych od „Osadników”, to właśnie ten tytuł pozostanie dla nas symbolem planszówkowej rewolucji. Grając w Catan wcielamy się w role kolonizatorów, którzy odkryli właśnie nową, dziewiczą wyspę i walczą teraz o każdą piędź ziemi, z której mogą czerpać dochód. By wygrać, należy zdobyć 10 punktów, które otrzymuje się za budowanie dróg, osad i miast, posiadanie najliczniejszej świty czy budynki specjalne. Do ich zdobycia niezbędne są jednak surowce: drewno, glina, ruda żelaza, wełna i zborze. Dobra te pozyskać można budując swoje osady przy odpowiednich polach. Nie każde z nich produkuje jednak taką samą ilość surowców (albo lepiej: z taką samą częstotliwością). O tym, jakie pola przyniosą dochód w danej turze decyduje bowiem rzut dwoma sześciościennymi kośćmi. Na planszy znajdują się żetony, które informują, przy jakim wyniku dane pole „zaowocuje”. Nietrudno zgadnąć, że te z żetonem „8” będą bardziej pożądane niż te z „2” czy „12”. Catan to jednak przede wszystkim handel. Nie ważne, jak dobrze uda nam się ustawić nasze piony na planszy, zawsze czegoś będzie nam brakować, czegoś innego zaś będziemy mieli w nadmiarze. Przyjdzie nam więc wymieniać swoje karty z bankiem czy innymi graczami (z reguły jest to opcja bardziej intratna). Trzeba jednak ostrożnie negocjować stawki, by nie okazało się, że nasz oponent na całym przedsięwzięciu zyska więcej od nas. Catan cenię przede wszystkim za dużą ilość interakcji z innymi graczami i świetną mechanikę handlu. Gdy chcemy coś kupić lub sprzedać postępujemy dokładnie tak, jak w prawdziwym życiu - rozglądamy się za najlepszą ofertą i zawzięcie targujemy. Potrzeba też dobrego pomysłu i sporo strategicznego myślenia, by odpowiednio poprowadzić rozgrywkę. Gra nie jest jednak przesadnie trudna do opanowania; nie ma tu tysiąca zasad regulujących każdy najmniejszy nawet drobiazg. To bardzo dobre połączenie i wbrew pozorom – nie tak często spotykane. Warto wspomnieć również o rozbudowanej gamie dodatków, z których każdy modyfikuje mechanikę gry w takim stopniu, że właściwie tworzy zupełnie nowy tytuł. Gra nie jest jednak pozbawiona pewnych wad. Najwięcej zastrzeżeń mam do samego pudełka. Wypraska nie trzyma elementów i przy przechylaniu cała zawartość wylatuje i miesza się, co sprawia, że przed każdą grą trzeba wszystko na powrót uporządkować. Co więcej, miejsca przeznaczone na przechowywanie talii są na tyle ciasne, że jeżeli włożymy karty do koszulek, to już się nie mieszczą. Istotną wadą są również bardzo wąskie widełki dopuszczalnej liczby graczy. By w nią zagrać trzeba znaleźć co najmniej trzech i nie więcej niż czterech graczy. Przez to zawsze jest nas za dużo lub za mało. Można co prawda kupić rozszerzenie umożliwiające grę nawet sześciu osobom na raz (co polecam zrobić), ale jest to dodatkowy koszt około 60 złotych, i to tylko wtedy, gdy gramy tylko w wersję podstawową. Do każdego dodatku również możemy kupić rozszerzenie dla kolejnych osób, tylko koszty stają się astronomiczne. By zagrać na przykład w wersję z jednym dodatkiem w 6 osób trzeba wydać około 300 zł. To dużo. Mimo to „Osadnicy” to naprawdę bardzo dobra gra, i gdybym na bezludną wyspę miał zabrać trzy osoby oraz tylko jedną planszówkę, byłby to właśnie Catan. A i wam drodzy czytelnicy doradzam, by przygodę z grami ekonomicznymi zacząć właśnie wśród pól, łąk i lasów tej mitycznej krainy.

    Ocena: 5/5

    Wyświetlanie od 1 do 5 (z 6 pozycji) Stron:  1  2  Następna >> 
    Napisz recenzję

    Właściciel sklepu internetowego nie gwarantuje, że publikowane opinie pochodzą od konsumentów, którzy używali danego produktu lub go kupili.

    Zobacz także:
    Klienci polecają również:
    Na stronie sklepu internetowego dragoneye.pl są stosowane pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszym regulaminie.